Myśliwce Eurofighter Typhoon włoskich Sił Powietrznych potwierdziły swoje zdolności do jednoczesnego wykonywania wielu zadań podczas ćwiczeń wojskowych NATO Trident Juncture w Norwegii.

Ćwiczenia Trident Juncture są oparte o scenariusz obrony Norwegii przed inwazją zbrojną poprzez zapewnienie posiłków drogą powietrzną oraz poprzez desant morski. Manewry miały miejsce głównie w środkowych i wschodnich częściach Norwegii, a także w obszarach powietrznych i morskich Norwegii, Szwecji oraz Finlandii. Były to jedne z największych manewrów sił NATO w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Ćwiczeniami kierował Admirał James Foggo III, Dowódca Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO w Neapolu, przy czym Dowództwo Sił Powietrznych NATO zapewniło w Ramstein Kwaterę Główną dla Kierowania Dowództwem Komponentu Powietrznego Manewrów.

Podczas ćwiczeń Baza Sił Powietrznych w Bodø gościła większość floty Sił Powietrznych, przy czym stacjonowały tam samoloty z siedmiu państw członkowskich NATO — Francji, Grecji, Kanady, Włoch, Hiszpanii, Turcji i Szwecji jako kraju partnerskiego Sojuszu.

Największą formację znajdującą się w bazie w Bodø były samoloty wysłane przez włoskie Siły Powietrzne: 4 myśliwce Eurofighter (z 4. – 36. – 37. Skrzydła), 6 samolotów Tornado (6. Skrzydło), latający tankowiec KC-767 oraz samolot wczesnego ostrzegania G-550 (14. Skrzydło).

Pomimo wykonywania misji w zimnie i deszczu, włoskie myśliwce Eurofighter zdołały zapewnić niezawodność bliską 100%. Łącznie Eurofightery przeprowadziły podczas manewrów około 70 lotów.

Ćwiczenia Trident Juncture to ogromne przedsięwzięcie, w którym bierze udział 50 000 uczestników z 31 krajów, a także 10 000 pojazdów, 250 statków powietrznych oraz 65 okrętów. Jest to niezwykle złożone i trudne przedsięwzięcie dla wszystkich biorących w nim udział stron.

Pilot Typhoona, pułkownik Daniele Porelli, Dowódca Formacji ITAF, powiedział: „Trident Juncture to bardzo wymagająca, ale jednocześnie niezwykle wartościowa misja, ponieważ mamy możliwość wzięcia udziału w szkoleniu na skalę, która jest nie do pomyślenia we Włoszech.”

“Ćwiczenia obejmują różne rodzaje konfiguracji i misji, w tym Łączone Operacje Powietrzne (COMAO), w których uczestniczy ponad 50-60 samolotów. Przeprowadziliśmy misje Bliskiego Wsparcia Powietrznego wspierające wojska lądowe oraz Taktycznego Wsparcia Powietrznego Operacji Morskich.”

Statki powietrzne z każdego spośród uczestniczących państw miały możliwość udziału w ćwiczeniach zarówno w roli sił sojuszniczych (niebiescy), jak i przeciwnika (czerwoni), mogąc tym samym przećwiczyć dwa rodzaje działań.

Każde z zadań zostało określone przez Dowództwo Sił Powietrznych w Ramstein. Załogi naziemne i lotnicze przybywały do Bodø w przeddzień każdej misji w celu ich zaplanowania. Jak wyjaśnił pułkownik Porelli: “Dowódca misji brał udział w wideo konferencjach z innymi bazami zaangażowanymi w ćwiczenia przed wyznaczeniem różnych ról podczas codziennych odpraw.”

“Oczywiście w niektóre dni rozkazy były modyfikowane w trakcie samego wykonywania misji. Na przykład pewnego razu początkowo mieliśmy wykonywać misję typu powietrze-ziemia ale zmieniono ją na powietrze-powietrze, w której to roli mogliśmy przećwiczyć zdolności maszyn Eurofighter do jednoczesnego wykonywania różnych zadań. To właśnie dzięki tej zdolności zadania myśliwców Eurofighter zostały w prawie równych proporcjach podzielone na zadania przewidziane dla czerwonych, powietrze-ziemia oraz obrony powietrznej.”

„Samolot pozwala pilotom wykonywać jednocześnie wiele zadań lub płynnie przełączać się między różnymi zadaniami w ramach tej samej misji — bo taka jest prawdziwa definicja platformy typu „Swing Role” i pod tym względem Eurofighter jest właściwie bezkonkurencyjny” – powiedział pułkownik Porelli.